
Wielkanoc to czas, w którym dawne zwyczaje wciąż żywo splatają się z teraźniejszością. W Parku Etnograficznym Krakowiaków Zachodnich w Wygiełzowie zapraszamy na czasową wystawę wielkanocną, która przybliża obrzędy i symbole towarzyszące świętom w podkrakowskich wsiach – a wśród nich najbarwniejszy znak nowego życia: kraszankę.
Najważniejszym punktem Wielkiej Soboty było święcone. Dawniej nie zawsze chodzono z koszykami do kościoła czy kaplicy. Na kilka dni przed świętami gospodarze umawiali się, u kogo w danym roku ksiądz będzie święcił pokarmy – i to właśnie tam schodziła się większość towarzystwa. Stół nakrywano białym, czystym obrusem, a na nim układano jadło: niekiedy w koszykach, niekiedy na talerzach czy w misach. Święcono chleb i wędlinę, sól, masło i ocet, chrzan i ser, kołacze, baby – i wszystko, co kto miał. Najważniejsze jednak były jajka, symbol nowego życia.
To one nadawały świętom barwę. Krakowska kraszanka swój kolor zawdzięczała naturze: jajka gotowano w łupinach cebuli, w obierkach z buraków albo w liściach pokrzyw, a każda z tych roślin barwiła inaczej – cebula na brązowo, burak na czerwono, pokrzywa na zielono. Bywało i tak, że jaj w ogóle nie barwiono, zostawiając je takimi, jakimi stworzyła je natura, albo obierając ze skorupek.
Zawartości koszyka nie wolno było ruszać aż do Niedzieli Wielkanocnej. Dopiero po mszy rezurekcyjnej wracano do domów na uroczyste śniadanie. W podkrakowskich wsiach zaczynano je od chrzanu z solą i pieprzem – ta ostra degustacja miała wypalić zło i zapewnić zdrowie. Dopiero potem sięgano po to, co gospodyni postawiła na stole.
Zapraszamy do wspólnego odkrywania tych wielkanocnych tradycji – i do przyjrzenia się z bliska barwom krakowskiej kraszanki.
Wystawa czasowa
Wystawa czasowa czynna do 30 kwietnia 2026 r.
Miejsce: Park Etnograficzny Krakowiaków Zachodnich w Wygiełzowie