
Kamienne ślady historii
Zamek Lipowiec jako dawne więzienie biskupie i dom poprawy dla księży charakteryzuje się surową architekturą wnętrz. Niemal całkowicie pozbawiony jest detali i ozdób kamieniarskich. Wyjątek stanowią jednak wykute z piaskowca kartusze herbowe biskupów krakowskich, które wmurowano w północno-wschodnią ścianę niewielkiego dziedzińca wewnętrznego.
Zachowały się tam, w pobliżu otworów okiennych, cztery prostokątne kartusze z herbami: Jastrzębiec – biskupa Wojciecha Jastrzębca (1412-1423); Dębno – biskupa i kardynała Zbigniewa Oleśnickiego (1423-1451); oraz Radwan, Kotwicz, Topór i Łodzia – biskupa Andrzeja Zebrzydowskiego (1551-1560).
Jest tam też dekoracyjna płyta z motywem czteroliścia i dwiema podkowami – herbami Jastrzębiec.
Na osobną wzmiankę zasługuje też kamienny kartusz z herbem Abdank biskupa Jana Konarskiego (1503-1525), który został odkryty podczas prac archeologicznych w pobliżu zamku w latach sześćdziesiątych XX w. Ten prostokątny kartusz jest obecnie eksponowany w jednej z sal pierwszego piętra zamku.
Od trzystu lat na zamkowym dziedzińcu
Kamienne kartusze herbowe z zamkowego dziedzińca nie zmieniały swego miejsca zawieszenia zapewne od około trzystu lat. Wówczas biskup Konstanty Felicjan Szaniawski (1720-1732) przeprowadził gruntowny remont Lipowca i utworzył w nim dom poprawy dla księży, czyli dom rekolekcyjny, w którym obowiązywała dyscyplina zakonna.
Biskup lubił przebywać w Lipowcu. Tutaj zmarł 1 lipca 1732 r.
Fotografia sprzed ponad stu lat
W zbiorach Muzeum Narodowego w Krakowie zachowała się dobrej jakości fotografia z lat 1895-1905, wykonana przez Józefa Zajączkowskiego (juniora). Przedstawia ona cztery kartusze herbowe na wschodniej ścianie dziedzińca lipowieckiego zamku.
W górnym rzędzie, zapewne w czasach Szaniawskiego, umieszczono kartusze z herbem Dębno, po stronie lewej, i złożonym herbem biskupa Andrzeja Zebrzydowskiego, składającym się z pięciu pól. W górnej części kartusza widoczne są wyrzeźbione reliefy: mitra i pastorał, a poniżej, w osobnych polach, herby Radwan, Kotwicz, Topór i Łodzia.
Obecnie herb ten jest już mocno uszkodzony przez czynniki atmosferyczne i poszczególne jego elementy są nieczytelne.
W dolnym rzędzie wmurowano także dwa kamienne kartusze. Ten po lewej jest z herbem Jastrzębiec, natomiast kartusz po prawej stronie ozdobiony jest czteroliściem wpisanym w romb i dwiema podkowami w dolnej części płyty.

Renesansowy czteroliść
Taki motyw zdobniczy z czteroliściem był popularny w okresie renesansu. Podobną, grawerowaną w metalu i pozłacaną dekorację z czteroliśćmi i rombami posiada na przykład cenna zbroja młodzieńcza Zygmunta Augusta, dzieło płatnerza Jörga Seusenhofera z 1533 r., eksponowana od niedawna na Wawelu.
Zapewne herby lipowieckie, np. w XVI wieku, były polichromowane. Dokładne ich przebadanie w trakcie prac konserwatorskich pozwoli to jednoznacznie stwierdzić.
Należy przypuszczać, że kartusz herbowy biskupa Wojciecha Jastrzębca i kamienna płyta heraldyczna z czteroliściem powstały w tym samym czasie i są dziełem jednego warsztatu kamieniarskiego. Świadczy o tym duże podobieństwo wyrzeźbionych w piaskowcu motywów, zwłaszcza podków w dolnych partiach obu płyt.
Który herb jest najstarszy?
Bardziej uszkodzone mechanicznie kartusze herbowe Oleśnickiego i Zebrzydowskiego z pewnością były pierwotnie eksponowane w innych miejscach. Tam uległy częściowemu zatarciu. W XVIII wieku przeniesiono je na dziedziniec.
Można więc zaryzykować tezę, że najstarszy z nich jest herb Dębno Oleśnickiego. Mógł on powstać jeszcze w XV wieku, natomiast pozostałe płaskorzeźby heraldyczne są dziełami wykonanymi później.
Piąty herb, który zaginął
Do ciekawostek należy zaliczyć fakt, że w 1843 r. w numerze 25 ukazującego się w Lesznie czasopisma „Przyjaciel Ludu” zamieszczono drzeworyt z pięcioma herbami na ścianie dziedzińca zamku w Lipowcu. Był on ilustracją do artykułu Józefa Jerzmanowskiego o zamku.
Oprócz czterech wyżej opisanych był tam jeszcze wmurowany pomiędzy nimi niewielki kamienny kartusz z herbem Radwan, należącym do biskupa Andrzeja Zebrzydowskiego. Na zdjęciu Zajączkowskiego z przełomu XIX i XX w. ten niewielki obiekt jest także wyraźnie widoczny.

W późniejszym okresie kartusz niestety zaginął.
Ilustracje: Reprodukcja drzeworytu z 1843 r. Fotografia północno-wschodniej ściany dziedzińca, lata 1895-1905, autor J. Zajączkowski (jun.).
Oprac. G. Orłowski