
Na tle pobielonych ścian drewnianego Dworu z Drogini na terenie Parku Etnograficznego Krakowiaków Zachodnich w Wygiełzowie szczególnie pięknie prezentują się wielobarwne pienne róże. W ich pobliżu, obok reprezentacyjnego ganku oraz na gazonie rosną skromniejsze, choć równie efektowne róże rabatowe. Ich kwiaty zdobią dworskie otoczenie przez wiele miesięcy – od wiosny aż do późnej jesieni – zaglądając do okien dawnej szlacheckiej rezydencji Jordanów i ich następców.
Dwór ocalony od zapomnienia
Obiekt ten, staraniem dr. Mariana Korneckiego, prof. Andrzeja Gaczoła (ówczesnego wojewódzkiego konserwatora zabytków w Krakowie) oraz Jerzego Motyki (wówczas emerytowanego dyrektora Muzeum w Chrzanowie), znalazł swoje nowe miejsce w Wygiełzowie, u podnóża zamkowego wzgórza.
Dwór został przeniesiony z Drogini – wsi w powiecie myślenickim, która pod koniec lat osiemdziesiątych zniknęła pod wodami Jeziora Dobczyckiego na rzece Rabie. Na szczęście sam dwór udało się ocalić. Dziś pełni ważną rolę jako miejsce działalności muzealnej i przypomina o historii nieistniejącej już miejscowości.
Francuski mistrz róż
Wróćmy jednak do róż.
Jednym z najwybitniejszych twórców cennych odmian tych kwiatów był francuski ogrodnik Jean-Pierre Vibert (1777-1866), działający w XIX wieku w Paryżu, Saint-Denis i Angers. W młodości był żołnierzem armii Napoleona, później poświęcił się ogrodnictwu. Założył rosarium i szkółkę, której sława wykraczała daleko poza granice Francji.
Kiedy z wiekiem nie miał już sił do pracy w ogrodzie, przekazał szkółkę swoim współpracownikom, a sam poświęcił się pisaniu artykułów poświęconych teorii ogrodnictwa.
Ślad Viberta w Wygiełzowie
Róże Jean-Pierre’a Viberta trafiały również do Warszawy, gdzie miejscowi ogrodnicy sprowadzali jego sadzonki. Oprócz kilkuset odmian róż wyselekcjonował także kilka odmian winorośli szlachetnej, między innymi 'Chrupkę Viberta’ oraz 'Magdalenkę Królewską’.
Obie te odmiany można odnaleźć także w niewielkiej winnicy znajdującej się w pobliżu Dworu z Drogini.
Opracowanie: G. Orłowski
Na zdjęciu: Róże przy elewacji południowej Dworu z Drogini. Fot. G. Orłowski.